2014-11-05
Kilka słów na temat zgody na przetwarzanie danych osobowych

Toczy się obecnie ciekawa dyskusja na temat zgody na przetwarzanie danych osobowych. Rzecz w tym czy w pewnych przypadkach nie powinna być obwarowana dodatkowymi wymogami poza tymi, które obowiązują w chwili obecnej.  Niektórzy postulują , aby zgoda  na przetwarzanie danych osobowych o charakterze bardzo osobistym, żeby nie powiedzieć intymnym, jak  np. danych  genetycznych, była poprzedzona informacją bardziej rozbudowaną niż jest to wymagane obecnie.

Przypomnijmy, że dziś aby oświadczenie uznać za skutecznie wyrażoną zgodę musi być ono wyraźne, a nie dorozumiane z oświadczenia woli o innej treści. Jeśli zatem ktoś podpisuje regulamin jakiejś usługi to na tej podstawie nie można uznać, że wyraził zgodę na przetwarzanie danych dla celów realizacji tej usługi. Zgoda musi być też świadoma, co oznacza że osoba będąca podmiotem danych musi wiedzieć na co się zgadza. Orzecznictwo wypracowało także słuszną zasadę, że każda zgoda może obejmować tylko jeden cel przetwarzania danych. Jeśli administrator chce przetwarzać dane osobowe w różnych celach i podstawą każdego z nich ma być zgoda to oświadczeń ma być tyle ile celów.

Świadomy=poinformowany?
Zatrzymam się dłużej nad elementem "świadomości" zgody. Osoba musi wiedzieć jakie dane na jej temat, i w jakich celach będą zbierane, czyli w zasadzie trzeba spełnić wobec niej obowiązek informacyjny z art. 24 ustawy o ochronie danych osobowych (UODO). Czy jest to jednak wystarczające? Ostatnie przykłady dotyczące korzystania z testów genetycznych zaowocowały dyskusją czy w pewnych przypadkach obowiązek informacyjny nie powinien być rozszerzony o dodatkowe informacje.

Osoba przedstawiająca się jako George Doe opisuje na vox.com konsekwencje testu genetycznego z jakiego skorzystała sama oraz zafundowała swoim rodzicom. Już sam tytuł tekstu mówi wszystko "With genetic testing, I gave my parents the gift of divorce". W skrócie rzecz ujmując, autor skorzystał z oferty jednej z firm zajmującej się badaniami genetycznymi, jednocześnie fundując w prezencie takie badania swoim rodzicom. Jak wskazuje Pan Doe, podpisując zamówienie można zaznaczyć opcję, że chce się uzyskać kontakt z osobami o podobnej historii genetycznej. Serwis - oczywiście za zgodą zainteresowanych - łączy bowiem ludzi, którzy mają np. wspólnych przodków. Takie badania i social media w jednym... Wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Skorzystanie z funkcji odbywa się na zasadzie opt-in, a George Doe i jego ojciec z własnej i nieprzymuszonej woli klikają na okienko z opcją wglądu i podzielenia się rezultatami badań z członkami rodziny. George robi to z ciekawości bo jest biologiem i kwestie związane z genetyką fascynują go szczególnie. Jednak tu potwierdza się stare powiedzenie o ciekawości i piekle. Test wykazuje, że George ma brata, który pochodzi ze związku jego ojca z inną kobietą. Historia nie ma happy end'u, rodzice George'a rozwodzą się.

Oczywiście administratorowi danych czyli firmie badawczej nie można niczego zarzucić. Mówiąc językiem Wiecha: "widziały gały co brały". Ale tu właśnie zaczyna się dyskusja wśród osób zajmujących się prawem do prywatności i ochroną danych. Jednym z jej wątków jest owa świadomość na co się zgadzamy. Dziś zgodnie z prawem powinno się nas poinformować kto i w jakim celu będzie nasze dane wykorzystywał, komu je przekaże oraz jakie mamy prawa. Casus George'a daje asumpt do dyskusji czy w pewnych przypadkach nie powinno się rozszerzyć informacji o konsekwencje zgody. Niektórzy proponują nawet, aby informacje o potencjalnych konsekwencjach ilustrować przykładami. Mogłoby to wyglądać np. tak: "pamiętaj, że kliknięcie opcji wglądu i dzielenia się informacjami o wyniku badania genetycznego może prowadzić do negatywnych konsekwencji w relacjach z najbliższymi. Np. pan G. D. odkrył, że ma brata z nieformalnego związku jego ojca, co doprowadziło do rozwodu rodziców."

Korzystanie z tej usługi może prowadzić do…
Pomysł przypomina trochę obowiązek informowania np. o konsekwencjach palenia papierosów. Oczywiście, nie można bagatelizować problemu. Jednak, tak jak w wielu innych przypadkach, należy zadać pytanie jak dalece przepisy powinny chronić ludzi przed skutkami braku ich własnej wyobraźni, niewiedzy czy wręcz głupoty. Czy jest to w ogóle możliwe i czy powinno się to robić w każdym przypadku? George Doe jest przecież biologiem zajmującym się genetyką, powinien więc wiedzieć co może wykazać taki test. Z jednej strony, przytoczona historia pokazuje, że czyjeś nieprzemyślane działanie może mieć wpływ na życie innych osób. Z drugiej - jeśli mielibyśmy rozszerzyć obowiązek informacyjny o opis konsekwencji zgody wraz z przykładami to musimy pamiętać, że naruszenie tego obowiązku naraża administratora danych na odpowiedzialność, a na przykład w Polsce to co najmniej odpowiedzialność administracyjna i karna.

Ciężko byłoby ocenić, czy obowiązek poinformowania o konsekwencjach został spełniony prawidłowo. Czy administrator wymienił wszystkie konsekwencje i czy właściwie i wyczerpująco je zilustrował?

Osobiście nie jestem zwolennikiem rozszerzania obowiązku informacyjnego o dodatkowe, wymienione wyżej elementy. Po pierwsze dlatego że byłoby tu zbyt dużo elementów ocennych. Po drugie prawo nie powinno zastępować wyobraźni i zdrowego rozsądku...




Dodaj komentarz
Nick/Pseudonim
E-mail (ukryty)
WWW
Treść
Subskrybuj

Powiadamiaj mnie o nowych komentarzach do tego artykułu
E-mail (ukryty)


Bądź na bieżąco

Możesz zaprenumerować ten blog. Wpisz adres e-mail, a powiadomienie o nowym wpisie dostaniesz na swoją skrzynkę. 


O serwisie
  • Komentarze nt. bieżących wydarzeń związanych z ochroną danych osobowych i dostępem do informacji, telekomunikacją i szeroko rozumianym prawem administracyjnym.
  • Omawianie orzecznictwa polskiego i europejskiego oraz propozycji zmian w przepisach w tych dziedzinach.
  • Opinie dotyczące działań takich organów jak GIODO, UKE czy ULC.
Główne działy
Ostatnie komentarze
Regulaminowo.pl komentuje Jest rozporządzenie – i co dalej?
Kacprzak komentuje Co dalej z PPP?
Tomasz komentuje Co dalej z PPP?
Archiwum
2017
Tagi
Poznaj inne nasze serwisy

Blog EuroZamowienia.pl
Blog IPwSieci.pl
Blog kodeksWpracy.pl
Blog PrzepisNaEnergetyke.pl
Blog LepszaTaktyka.pl

Ta strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania strony. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo poprzez ustawienia przeglądarki lub wyrażenie zgody poniżej. Możliwe jest także wyłączenie cookies poprzez ustawienia przeglądarki, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej w naszej polityce prywatności.



Akceptuję